Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 03.07.2026 Wideo

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Premier Donald Tusk zapowiedział zdecydowane działania wobec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspieszenie e-rejestracji. Rząd chce też ukrócić praktyki prowadzące do nierównego dostępu do świadczeń.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Rząd chce zlikwidować nadużycia i nierówne kolejki do lekarza

Publiczna ochrona zdrowia ma działać tak, by każdy pacjent był traktowany równo, bez względu na znajomości, pozycję czy miejsce, w którym szuka pomocy. Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd nie zamierza pobłażać praktykom, które prowadzą do nadużyć i patologii w systemie. Według szefa rządu problem wynika zarówno ze złej woli części lekarzy, jak i ze słabości całego mechanizmu organizacji świadczeń. Z tego powodu państwo ma w pierwszej kolejności usunąć najbardziej rażące przypadki nieprawidłowości.

W centrum zapowiedzianych działań znalazły się tzw. saloniki VIP, czyli praktyki tworzące uprzywilejowany dostęp do publicznej opieki zdrowotnej. Rząd uznaje je za niedopuszczalne, bo w systemie finansowanym ze środków publicznych dostęp do leczenia powinien być równy dla wszystkich. W praktyce oznacza to, że pacjent nie może być ustawiany dalej w kolejce tylko dlatego, że nie ma odpowiednich kontaktów. Dla zwykłych obywateli to kluczowa sprawa, bo chodzi o przejrzystość, zaufanie do szpitali i poczucie sprawiedliwości.

"Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił też, że ujawnione nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie nie są odosobnionym przypadkiem. Mają one pokazywać szerszy problem występujący w wielu polskich placówkach. To ważny sygnał, bo oznacza, że sprawa nie kończy się na jednym szpitalu i może dotyczyć całego systemu, z którym spotykają się pacjenci w różnych częściach kraju. Władze chcą więc nie tylko reagować na pojedyncze skandale, ale też przebudować zasady działania ochrony zdrowia.

E-rejestracja ma uporządkować zapisy i pokazać prawdziwe kolejki

Jednym z najważniejszych narzędzi, które mają pomóc w walce z nieprawidłowościami, ma być e-rejestracja. Premier wydał polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad jej pełnym wdrożeniem. Rozwiązanie ma zwiększyć przejrzystość zapisów na wizyty, a także ułatwić kontrolę tego, co dzieje się w systemie kolejkowym. Dla pacjentów oznacza to szansę na prostsze umawianie wizyt i mniejsze ryzyko omijania zasad.

Rząd wskazuje, że dzięki elektronicznej rejestracji łatwiej będzie wykryć miejsca, w których dochodziło do nadużyć. Chodzi nie tylko o formalne zapisy, lecz także o nieoficjalne praktyki, które pozwalają przeskakiwać kolejkę. W oficjalnym przekazie pojawiło się ostrzeżenie przed tzw. zeszytem, czyli nieformalnym sposobem prowadzenia zapisów w niektórych szpitalach. Tego typu mechanizmy mają zostać usunięte, bo obok prawa do leczenia liczy się też równość dostępu do świadczeń.

Władze podkreślają, że uszczelnienie systemu leży w interesie nie tylko pacjentów, ale również zdecydowanej większości lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników ochrony zdrowia. Dla uczciwie pracujących medyków patologie są problemem, bo podważają zaufanie do całego środowiska. Dlatego zmiany mają służyć nie tylko kontroli, ale też uporządkowaniu zasad pracy i ochronie reputacji tych, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z regułami. To ważne również dla mieszkańców mniejszych miejscowości, którzy często najbardziej odczuwają skutki długich kolejek i niejasnych reguł.

Szef rządu poinformował także, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia i NFZ przygotowania konkretnych rekomendacji systemowych. Zmiany mają objąć organizację całego procesu udzielania świadczeń, tak aby pacjent nie był zdany na przypadek i nieformalne ustalenia. To oznacza, że planowane działania nie ograniczą się do jednorazowych kontroli, lecz mają prowadzić do trwałej przebudowy sposobu zapisywania się na leczenie. W praktyce może to mieć wpływ na dostęp do specjalistów, terminów badań i kolejność udzielania pomocy.

"Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szpital Południowy, lekarze z walizkami i kontrola zarobków medyków

W wystąpieniu premiera mocno wybrzmiała także kwestia działań określanych jako działalność tzw. lekarzy milionerów. Według przedstawionej diagnozy system ochrony zdrowia bywa wykorzystywany przez osoby, które generują bardzo wysokie dochody, a jednocześnie nie zajmują się pacjentem w sposób oczekiwany w publicznej służbie zdrowia. Rząd chce ukrócić także zjawisko tzw. lekarzy z walizkami, którzy wykonują drogie procedury w wielu placówkach i czerpią z tego duże zyski. W ocenie premiera to problem wymagający zdecydowanej reakcji państwa.

Szef rządu zaznaczył, że od Minister Zdrowia i prezesa NFZ oczekuje klarownych rekomendacji systemowych w tej sprawie. Ma to pomóc uporządkować zasady, według których funkcjonują lekarze pracujący w różnych miejscach i korzystający ze środków publicznych. Równolegle zapowiedziano kontrolę zarobków medyków zatrudnionych w publicznej ochronie zdrowia. Rząd chce, by odpowiednia instytucja w resorcie zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych pieniędzy.

Według premiera chodzi o większą przejrzystość, a nie o podważanie pracy personelu medycznego. Zapowiedzi dotyczące wglądu w wynagrodzenia mają dotyczyć sytuacji, w której jedna osoba może korzystać z publicznych środków w wielu miejscach jednocześnie. Dla pacjentów istotne jest, by system był jasny, a publiczne pieniądze trafiały tam, gdzie rzeczywiście służą leczeniu. Dla pracowników ochrony zdrowia to z kolei sygnał, że państwo chce odróżnić uczciwą pracę od praktyk budzących wątpliwości.

Premier zaapelował również do środowiska lekarskiego o współpracę przy porządkowaniu systemu. Podkreślił, że celem nie jest konfrontacja, lecz naprawa zasad, które mają służyć zarówno pacjentom, jak i lekarzom. W jego ocenie bez udziału samych medyków trudno będzie skutecznie wyeliminować nieprawidłowe praktyki. To ważny element całej dyskusji, bo pokazuje, że rząd szuka zmian nie tylko administracyjnych, ale też organizacyjnych i środowiskowych.

"Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Europa bierze większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo, a Polska ma być przykładem

Podczas wystąpienia premier odniósł się także do kwestii bezpieczeństwa i przygotowań do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. Zaznaczył, że wraz z tym spotkaniem kończy się etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własną obronność. Chodzi zwłaszcza o finansowanie i gotowość militarną w obszarze broni konwencjonalnej. W ocenie szefa rządu Polska jest w tym zakresie przykładem dla całego Sojuszu.

Premier poinformował również, że prosił Władysława Kosiniaka-Kamysza, współpracującego z Radosławem Sikorskim, o precyzyjne informowanie Prezydenta o stanowisku rządu. Podkreślił przy tym, że prezydent reprezentuje Polskę na szczytach NATO zgodnie z wieloletnią tradycją. Ten wątek pokazuje, że obok spraw ochrony zdrowia rząd zajmuje się także kwestiami bezpieczeństwa międzynarodowego i spójności komunikacji państwa na forum sojuszniczym. Dla obywateli to istotne, bo bezpieczeństwo kraju ma bezpośredni wpływ na stabilność życia codziennego.

  • Szpital Południowy w Warszawie został wskazany jako przykład problemów występujących szerzej w systemie.
  • Premier polecił maksymalne przyspieszenie wdrożenia e-rejestracji, aby zwiększyć przejrzystość kolejek.
  • W zapowiedziach rządu znalazł się też wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków.

Wszystkie te zapowiedzi sprowadzają się do jednego celu: publiczna ochrona zdrowia ma stać się bardziej uczciwa, przejrzysta i odporna na nadużycia. Rząd przekonuje, że bez zmian systemowych pacjenci nadal będą narażeni na nierówne traktowanie i niejasne reguły. W praktyce oznacza to zapowiedź porządkowania kolejek, ograniczania nieformalnych układów i mocniejszej kontroli sposobu korzystania z publicznych pieniędzy. To właśnie te zmiany mogą najbardziej odczuć zwykli pacjenci, którzy na co dzień oczekują po prostu szybkiego i równego dostępu do lekarza.