Kradzieże aut 03.09.2026

Dzikie zwierzęta na drogach – apel o wzmożoną czujność

Sarna, jeleń lub dzik nagle na jezdni. Gdzie ryzyko największe i co robić po potrąceniu? Policja radzi!

Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie

1 Maja 10, 96-500 Sochaczew

Kierowcy poruszający się trasami w sąsiedztwie lasów, pól i łąk muszą być przygotowani na niespodziewane pojawienie się zwierząt. Łania, byk czy odyniec potrafią wtargnąć na asfalt w ułamku sekundy, dlatego kluczowe jest zdjęcie nogi z gazu i baczne obserwowanie nie tylko jezdni, ale też poboczy.

Do zderzeń z leśną zwierzyną dochodzi najczęściej późnym wieczorem oraz o świcie. Szczególną uwagę należy zwrócić na fragmenty dróg, gdzie ustawiony jest znak A-18b „zwierzęta dzikie” – żółty trójkąt z czarną sylwetką skaczącego jelenia. Tego typu oznaczenia pojawiają się w miejscach o podwyższonym ryzyku wtargnięcia zwierząt, np. w pobliżu lasów, wodopojów czy korytarzy migracyjnych.

Warto pamiętać, że zwierzęta zazwyczaj przemieszczają się stadnie. Jeśli przez jezdnię przebiegnie jedna sarna czy dzik, istnieje duże prawdopodobieństwo, że za chwilę podążą kolejne.

W przypadku potrącenia trzeba się zatrzymać i ocenić stan zwierzęcia. Należy niezwłocznie skontaktować się z numerem alarmowym 112, podając dokładne miejsce zdarzenia. Dyspozytor powiadomi właściwe służby, w tym weterynarza lub innych specjalistów, którzy zajmą się poszkodowanym zwierzęciem. Absolutnie nie wolno podchodzić do rannego dzikiego zwierzęcia ani próbować go przenosić – oszołomione i cierpiące może zareagować agresją i stworzyć zagrożenie.

Funkcjonariusze policji apelują o rozwagę za kierownicą. W rejonach leśnych i polnych lepiej zwolnić i zwiększyć czujność, by uniknąć groźnych sytuacji.

Źródło: policja.gov.pl

PC

Piotr Chmielewski

Pisze o transporcie i bezpieczeństwie; sprawdza komunikaty służb i weryfikuje informacje z miejsca zdarzeń.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.