Wyłudzenia 13.07.2026

Chciała pomnożyć oszczędności. Straciła 130 tysięcy złotych

Fałszywe oferty inwestycyjne w sieci kosztowały 130 tys. zł - ostrzegamy przed oszustami i fałszywymi kontami.

Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie

1 Maja 10, 96-500 Sochaczew

Mieszkanka powiatu sochaczewskiego zetknęła się w sieci z reklamą namawiającą do inwestowania oszczędności. Na początku wszystko wyglądało wiarygodnie, lecz w efekcie padła ofiarą oszustów i straciła 130 tysięcy złotych. Policja ostrzega przed fałszywymi platformami inwestycyjnymi.

Kliknęła w reklamę i została przekierowana na stronę internetową, na której wypełniła formularz kontaktowy.

Po pewnym czasie zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że skontaktuje się z nią makler giełdowy. Wkrótce do mieszkanki zadzwonił mężczyzna, który wyjaśnił zasady rzekomego inwestowania i przekonał do wpłacania pieniędzy. Kobieta otrzymała również dostęp do internetowego konta inwestycyjnego, na którym mogła obserwować wpłacone środki i notowania. Makler mówił jakie operacje ma wykonać.

W pewnym momencie mężczyzna namówił ją do wzięcia pożyczki w wysokości 40 tys. zł, aby mogła ją zainwestować. Twierdził również, że bank może zablokować przelew, dlatego pieniądze trzeba przekazać w gotówce za pośrednictwem kuriera. Kobieta zaciągnęła pożyczkę, wypłaciła pieniądze i przekazała gotówkę mężczyźnie, który pojawił się pod wskazanym adresem.

Po pewnym czasie chcąc wypłacić środki widoczne na platformie inwestycyjnej, okazało się, że aby wykonać wypłatę, trzeba było najpierw dopłacić kolejne kwoty.

Ostatecznie mieszkanka powiatu sochaczewskiego straciła 130 tys. zł.

Jak działają oszuści inwestycyjni? Przestępcy publikują w sieci reklamy obiecujące szybki i wysoki zysk. Często wykorzystują wizerunki znanych osób, logotypy znanych firm oraz fałszywe artykuły, by wzbudzić zaufanie potencjalnych ofiar.

Po wypełnieniu formularza kontaktowego do zainteresowanej osoby dzwoni doradca, analityk lub makler. Rozmowa prowadzona jest w sposób profesjonalny, wyjaśnia zasady inwestowania i stopniowo przekonuje do wpłat coraz większych kwot.

Pokrzywdzony może uzyskać dostęp do specjalnie przygotowanej strony internetowej lub aplikacji, na której widzi pozorne zyski. Środki nie mają jednak odzwierciedlenia w rzeczywistości. Gdy klient chce wypłacić pieniądze, oszuści żądają kolejnych wpłat, na przykład z tytułu podatku, prowizji, ubezpieczenia, odblokowania rachunku lub potwierdzenia tożsamości.

Policjanci apelują o ostrożność – co zrobić gdy podejrzewamy oszustwo: natychmiast przerwij kontakt z osobami podającymi się za maklerów lub doradców. Nie dokonuj kolejnych wpłat, nawet jeśli rozmówcy twierdzą, że to jedyny sposób na odzyskanie pieniędzy.

Jak najszybciej skontaktuj się ze swoim bankiem i poinformuj o podejrzeniu oszustwa. Zabezpiecz korespondencję, numery telefonów, adresy stron internetowych, potwierdzenia przelewów, historię połączeń oraz inne materiały, które mogą pomóc w identyfikacji sprawców.

Pamiętajmy – obietnica wysokiego i pewnego zysku bez ryzyka powinna budzić ostrożność. Zanim przekażemy komuś nasze oszczędności, dokładnie zweryfikujmy firmę, ofertę i osobę, która kontaktuje się z nami.

Źródło: policja.gov.pl

PC

Piotr Chmielewski

Pisze o transporcie i bezpieczeństwie; sprawdza komunikaty służb i weryfikuje informacje z miejsca zdarzeń.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.