Miesiącami budował jej zaufanie. Policja ostrzega przed oszustami
Fałszywy lekarz wojskowy poprosił o pieniądze na powrót ze służby. Mieszkankę powiatu sochaczewskiego uchroniła blokada banku.
Internetowa znajomość może rozwijać się tygodniami lub miesiącami, zanim pojawi się prośba o pieniądze. Oszuści najpierw nawiązują kontakt i zdobywają zaufanie, a później opowiadają o nagłym nieszczęściu, licząc na szybką pomoc. Sochaczewscy policjanci ponownie apelują o ostrożność.
Z mieszkanką powiatu sochaczewskiego skontaktowała się osoba, która przedstawiała się jako lekarz wojskowy na misji w północno-wschodniej Afryce. Rozmowy trwały kilka miesięcy, podczas których internetowy znajomy stopniowo zdobywał zaufanie kobiety.
W końcu przekazał, że został ranny w napadzie uzbrojonej grupy. Wkrótce odezwał się także rzekomy dowódca lekarza. Kobiecie powiedziano, że aby mężczyzna mógł opuścić służbę i wrócić do domu, trzeba zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Mieszkanka przeznaczyła na ten cel swoje oszczędności i zaciągnęła pożyczkę. Wykonała przelew na wskazany rachunek, jednak bank zablokował pieniądze.
Policjanci przypominają, że w powiecie sochaczewskim pojawiały się już podobne oszustwa. W jednej z historii występował duński wdowiec pracujący na statku, rzekomo porwany przez piratów. W innych oszuści podszywali się pod amerykańskie żołnierki i żądali wysokich opłat za zwolnienie ze służby oraz przylot do Polski.
Szczegóły tych opowieści mogą być różne: zmieniają się kraje, zawody, stan cywilny i okoliczności. Schemat pozostaje podobny - najpierw oszuści budują zaufanie, potem wywołują silne emocje, poczucie zagrożenia i przekonanie, że tylko rozmówca może udzielić pomocy.
Policjanci radzą zachować ostrożność podczas rozmów w internecie. Zdjęcie profilowe nie potwierdza tożsamości rozmówcy. Może być skopiowane z czyjegoś profilu, wygenerowane przez sztuczną inteligencję albo zmodyfikowane. Obrazy stworzone przez AI bywają rozpoznawalne po błędach, na przykład w wyglądzie dłoni, napisach, elementach umundurowania czy tle przypominającym katalog. Narzędzia te szybko się rozwijają, dlatego fotografie stają się coraz trudniejsze do odróżnienia od prawdziwych. Brak widocznych nieprawidłowości nie dowodzi, że zdjęcie jest autentyczne.
Jeśli osoba poznana online naciska na szybkie działanie i prosi o pieniądze na leczenie, podróż lub zwolnienie ze służby, nie wykonujcie przelewu pod wpływem emocji. Szczególną ostrożność zachowajcie, gdy podany rachunek należy do innej osoby. Warto spokojnie i z dystansem ocenić przedstawioną historię.
Znajomość internetowa i związane z nią emocje mogą wydawać się prawdziwe, ale nie oznacza to, że prawdziwa jest opowieść osoby po drugiej stronie ekranu.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Sochaczew
Lokalny serwis informacyjny Sochaczewa i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd